Jesteśmy w trakcie VII odłowu - poniżej pierwsze wyniki które dotarły. Wreszcie zaczynają dopisywać łuszczaki. Wygląda bardzo obiecująco.W tym odłowie już dwie wiadomości !!! Oj dzieje się - idzie na rekord :). Na trzech punktach zaobrączkowano powyżej 100 ptaków!!! Dominuje czyż, bogatka zaledwie z 19% udziałem.



      Poniżej wyniki VI odłowu - zapowiadało się rekordowo - skonczyło się ... na zapowiedziach. Tak czy owak złapaliśmy - 429 ptaków z 19 gatunków, tym razem ( tu wyjatkowy odłów) bez nowego gatunku. Po raz pierwszy wynik powyżej 100 zaobrączkowanych ptaków - w Gdyni schwytani 136 skrzydlaków. Mogło być znacznie lepiej jednak z uwagi bezpieczeństwo ptaków ( 2 ręce okazały się niewystarczające) siatkę zwinięto po 3 obchodach. Pierwszy raz w zestawieniu dominuje dzwoniec który powoli kroczy ku podium w GP, czyż zaczyna marsz swój marsz i pięcie się w góre. Na rozkładzie do złapania pozostaje jeszcze szczygieł, "średnioobecna" w br czeczotka, może kwiczoł.

*) przy nazwiskach w tabeli podano łączna długość siatek



  No i mamy sumaryczne wyniki po VI odłowach ( dodano również niepełne wyniki VII odłowu ) - dotychczas zaobrączkowaliśmy 3238 ptaków z 32 gatunków. Do końca tegorocznej akcji pozostało jedno łapanie 18 marca. W czołówce walka się zacieśnia - Tomek Iciek zminimalizował przewagę Sławka do 35 ptaków. Piotrek w Gdyni też nie pozostaje daleko w tyle. Zapowoada się gorący finisz. W ostatnim odłowie czyż umocnił swoja pozycje - spychając modraszke na trzecią pozycje. Do zaatakowania podium przygotowuje się dzwoniec.



    Porównanie odłowów. Struktura dominantów jak widzimy identyczna - wymieniły się tylko miejscami wróbel z dzwońcem, miejsca na podium jednak niezmienne. W trakcie II-go odłowu straciła nieco bogatka ale jej pozysja jest nieosiągalna nadal dla innych. Pierwszych śmiałków do pierwszego miejsca na podium trzeba pewnie szukac wśród łuszczaków - zapewne będzie to dzwoniec - choć na razie nic na to nie wskazuje by przygotowywał sie do zmasowanego ataku. Przeciętnie na punkt odławiamy 30-kilka ptaków z 4 gatunków. Jak widzimy poniżej odłowy generalnie bardzo podobne w tym zdrubnym zestawieniu.


     Struktura wiekowo płciowa chwytanych bogatek ( Parus major). Będzie to zapewne gatunek najliczniej chwytany, stąd pierwsze zgrubne zestawienia wyników. Poniżej tabelka z ptakami zaobraczkowanymi na cześci punktów (w zestawieniu nie ujęto chwytanych retrapów). Z całą pewnościa w poszczególnych miejscach udział procentowy wygląda inaczej ( każdy może porównać z tym co poniżej) jednak dla zaspokojenia ciekawości będziemy zamieszczali taki zestaw zbiorczy:). Zobaczymy jak w kolejnych miesiącach będzie nam sie to zmieniało.



  Maxy gatunkowe - zestawienie czego i kiedy u kogo w sieciach najwiecej.

     Zestawienie schwytanych ptaków z tzw. przyłowów ( tj. odłowów prowadzonych pomiędzy określonymi w metodyce datami) - nie sposób bowiem nie rozstawić sieci gdy w karmniku jery stadami, na krzakach dzwońce z obcymi obrączkami. Zestawienie zbiorcze ze wszystkich punktów.

      Charakterystyka karmników - zarówno ptaków występujących przy karmniku bądz w miejscu dokarmiania ( obserowowanych w bezpośrednim sąsiedztwie karmnika i żerujących w nim bądz pod nim) jak i ptaków chwytanych ( w tabeli podano maxymalne ilości ptaków z każdego gatunku schwytane w trakcie jednego dnia). Jak widac z danych obserwujemy tylko częśc ptaków które przylatują na nasze stołówki, chwytamy zapewne też tylko część które przylatują, czyli tak naprawdę obserwujemy jednorazowo tylko niewielki odsetek ptaków które korzystają z dobra które im zostawiamy - a kilogramy słonecznika i słoniny znikają w oczach :). Jak widac nie wszystkie gatunki udaje nam się złapać, o obecności niektórych też nie wiemy do chwili ich złapania. Generalnie ta analiza jest nijaka ale zawsze istnieje szansa że ktoś ją przeczyta :).



No i mamy już dwie wiadomości powrotne z zagramanicy:) 28-01-2007 w Gdyni w siatke wpadła dorosła samica bogatki posiadająca obrączke from lithuania :), a w trakcie VI odłowu Grzegorz Kiljan wyplątał z sieci szwedzkiego dzwońca! - jest to już druga wiadomośc Grześka - w trakcie III odłowu miał obcą bogatke z krajową blachą. 17-02-2006 złapaliśmy dwa ptaki z Polskimi obcymi obrączkami - bogatke w Białymstoku i czyża w Gdyni. 3 marca w Gdyńskim karmniku znaleziono martwego czyża z "nieznaną" Polska obrączka, następnego dnia wśród 177 schwytanych czyży był jeden z obcą Polska.

      Białystok (17-XII) Byliśmy dziś z Pawłem Musiukiem bojowo nastawieni i wierzyliśmy, że nałapiemy pełne siaty sikor, mazurków, wróbli, dzwońców i innych ptaszorów. Niestety, już poranek zweryfikował nasze plany :). Siatki były ładnie widoczne na wietrze i w ten całkiem słoneczny dzień. Na początku niewiele się w siatkach działo a ptaki zaczęły wpadać trochę częściej dopiero po 10. Rewelacji brak, skład gatunkowy dosyć skromny a i ilościowo nie pobiliśmy żadnych rekordów (Michał Polakowski)
      Warszawa (17-XII) W Wawce dzisiaj trochę wietrznie i zdecydowanie cieplej niż podczas ostatniego łapania. W rezultacie ptaków mniej niż dwa tygodnie temu i tylko z czterech gatunków. Prawie zupełnie nie ma łuszczaków. Kilka dzwonców i szczygieł przeleciały niedaleko ale szerokim łukiem omijają karmnik. W okolicy kręci się kilka srok, kawek i gawronów, które zapuszcaja się nad karmnik ale zdecydowanie dają do zrozumienia, że Akcja Karmnik ich nie dotyczy. (Marcin Sidelnik)
      Koło (16-XII) Podobnie jak poprzednim razem ilosciowo ptaków nie za wiele, natomiast jakościowo już dużo lepiej. Ze względu na cieplą pogodę ptaków przy karmniku jeszcze mało. A w karmniku same smakołyki: słonecznik, jabłka, orzechy włoskie, rodzynki, jarzebina, tarnina, dzika róża i głóg. Na słoninę jeszcze zbyt ciepło. Dziwię się ptakom, że jeszcze tym wzystkim dobrem gardzą :-). O mały włos, a byłbym posiadaczem kolejnej sójki. Kreciły się 2 osobniki i dwa razy ktoryś z nich uderzył w siatkę. Niestety tym razem się nie udało. Poza tym z ciekawszych rzeczy moge zanotowac klucz 23 gesi przelatujących jakieś 200 m nad sieciami :-( Złapałem tez na pobliskim jeziorze dorosłego samca łabędzia niemego. Tego jednak nie można zaliczyc do AK ;-) (Tomek Iciek)
      Gdynia (16-XII) Straszna nędza - ciepło +8 - słonko świeci - a ptaki gdzieś bardzo daleko chyba - niekiedy tylko pojedyncze sikory przelatywały. Pierwszy obchód co prawda zapowiadał dobry dzień - 2 młode strzyżyki i kilka sikor..tyle że później już prawie nic nie było w siatkach. Do karmnika przyleciała wieczorem sierpówka - usadowiła się we wnętrzu i już nie miała siły odlecieć - doleciała na rezerwie chyba już tylko. (Piotr Zięcik )
     Ochla (3-XII) Inauguracja Akcji Karmnik w ochlańskim karmniku (lubuskie)zakończyła się niepowodzeniem, aby nie powiedziec wręcz kompromitująco. Przez cały czas łapania, w sieci wpadło 0 ptaków, słownie: zero!!!!W prawdzie w ostatnich dniach kilkanascie ptaków kręciło się przy karmnikach, jednak rozstawione sieci skutecznie je odstraszyły. No ale poczekajmy aż troche przymrozi...bo jak to mówia, prawdziwego mężczyzne poznaje sie po tym jak kończy a nie jak zaczyna ;) (Sławek Rubacha).
      Koło (2-XII) - dziś w Kole kompletna kicha! Pogoda niemalże wiosenna. Ptaszków sie trochę kręciło, ale nie wszystkie były zainteresowane słonecznikiem. A co się kręciło jeszcze? Otoż były to gile, sosnówki, raniuszki, dość wysoko czyże i trznadle. Była też jedna sójka i w pobliżu strzyżyk (Tomek Iciek).
      Białystok / Dojlidy (2-XII) - na razie ciepło ( +8), brak śniegu i ptaków mało. Zwykle zimą bywa ich tu znacznie więcej (Michał Polakowski ).
      Przeworsk (2-XII) - w ogrodzie 100 bogatek i tyle samo wróbli. Kręci się też samica krogulca (Hubert Kamecki).
       Gdynia (2-XII) - totalna klęska - sąsiad od rana sprząta ogród i pali ognisko co prawda za płotem ale równo 4 metry od siatek. Ptaki nie bardzo lubią totalne zadymienie i człekokształtnych przy siatkach w które maja wpadać - stąd wynik łapania nieco poniżej przyjętych przewidywań (Piotr Zięcik).
       Gdynia (29-XI) - i wreszcie pierwsze dzwońce pokazały sie przy karmniku - tuż przed łapaniem :)(Piotr Zięcik)
       Gdynia (19-XI) - no i nie mogłem się powstrzymać - od rana latały i siadały na okolicznych drzewach grupki czeczotek, odzywając się tak jakby nieco złośliwie. Ustawiłęm więc w te pędy jedna siateczke i czekałem na zabląkanego skrzydlaka. Na czeczotki ostatecznie się nie doczekałem ale w siatkę na początek wbilo się 7 wróbli. Zestawienie dopełniły jeszcze 22 sikorki z 3 gatunków, a w tym - co ucieszyło najbardziej 3 samczyki ( 2 bogatki i modraszka) z obrączkami z zeszłej zimy. Tak więc jesienna inauguracja sezonu zimowego całkiem całkiem owocna. (Piotr Zięcik)